Dlaczego wiedza o tym, dokąd trafiają dane, już nie wystarcza
Niewygodna prawda o danych w Europie
Od lat europejskie organizacje zwracają uwagę na to, gdzie przechowywane są ich dane.
Dzisiaj nie jest to już sedno sprawy.
Współczesne środowiska IT są silnie powiązane. Aplikacje, interfejsy API, platformy SaaS, usługi oparte na sztucznej inteligencji oraz integracje z rozwiązaniami innych dostawców nieustannie wymieniają dane — często w sposób niewidoczny dla użytkowników biznesowych.
Wynik?
Być może sądzisz, że Twoje dane znajdują się „w UE”…
a w rzeczywistości nieustannie przemieszczają się one między jurysdykcjami, których nigdy nie zamierzałeś angażować.
Dlaczego teraz ma to większe znaczenie niż kiedykolwiek
Presja regulacyjna w całej Europie gwałtownie rośnie:
- Egzekwowanie przepisów RODO nabiera tempa
- NIS2 rozszerza zakres odpowiedzialności
- Przepisy branżowe (dotyczące sektora KRITIS, finansów i telekomunikacji) wymagają możliwości weryfikacji i kontroli
Jednocześnie globalne przepisy dotyczące dostępu do danych, takie jak amerykańska ustawa CLOUD Act czy sekcja 702 ustawy FISA, wprowadzają dodatkowy poziom złożoności:
Nawet jeśli dane są przechowywane w Europie, mogą być nadal dostępne spoza UE.
Powoduje to powstanie poważnej luki między:
- Postrzegana zgodność
- Rzeczywista ekspozycja
Prawdziwe wyzwanie: widoczność, a nie polityka
Większość organizacji posiada już:
- Narzędzia zabezpieczające
- Ramy zgodności
- Zasady ochrony danych
A jednak wciąż mają trudności z udzieleniem odpowiedzi na trzy proste pytania:
- Gdzie tak naprawdę trafiają nasze dane?
- Kto ma do tego dostęp z prawnego i technicznego punktu widzenia?
- Czy możemy to udowodnić audytorowi lub organowi nadzorczemu?
To nie jest problem związany z oprzyrządowaniem.
To kwestia widoczności.
Jak widać w wielu współczesnych środowiskach bezpieczeństwa, sama obecność wielu narzędzi nie gwarantuje przejrzystości – informacje często pozostają fragmentaryczne i niepowiązane
Dlaczego tradycyjne podejścia nie sprawdzają się
Suwerenność danych jest często traktowana jako statyczne działanie mające na celu zapewnienie zgodności z przepisami:
- Wymogi dotyczące lokalizacji danych
- Oceny dostawców
- Gwarancje umowne
Jednak rzeczywiste przepływy danych są dynamiczne.
Każde połączenie wychodzące, niezależnie od tego, czy zostało zainicjowane przez użytkownika, system czy usługę wbudowaną, może:
- Przesyłaj dane wrażliwe
- Wykraczać poza granice jurysdykcji
- Wprowadzić nieznane ryzyko
Przepływy te rzadko są w pełni dokumentowane.
Poza tym prawie nigdy nie są one monitorowane w sposób ciągły.
Zmiana perspektywy: od lokalizacji do kontroli
Aby sprostać współczesnym wyzwaniom związanym z suwerennością, organizacje muszą wyjść poza statyczne podejście.
Czego natomiast należy oczekiwać:
- Stała analiza przepływu danych
- Wyraźne rozróżnienie między lokalizacją a jurysdykcją
- Widoczność oparta na faktach, a nie na domysłach
Oznacza to spojrzenie na swoje otoczenie z perspektywy, z jakiej patrzą na nie już teraz cyberprzestępcy i organy regulacyjne:
Jako zintegrowany system, a nie jako oddzielne elementy.
Ryzyko nie wynika bowiem z poszczególnych systemów, lecz z tego, jak wszystko jest ze sobą powiązane.
Jakie zmiany wprowadzają wiodące organizacje
Nowoczesne organizacje w całej Europie zaczynają:
- Traktuj połączenia wychodzące jako kluczowe punkty kontrolne
- Skup się na rzeczywistych przepływach danych, a nie tylko na schematach architektury
- Zgromadź rzetelne dowody na potrzeby audytów i kontroli organów regulacyjnych
- Przejdź od okresowych kontroli do stałego wglądu
Ta zmiana odzwierciedla szerszy trend w dziedzinie cyberbezpieczeństwa:
Od izolowanych analiz do opartej na kontekście, ciągłej weryfikacji rzeczywistych zachowań.
W jaki sposób Damovo wspiera Cię w dążeniu do suwerenności danych
W Damovo pomagamy organizacjom przejść od niepewności do jasności.
Nasze podejście koncentruje się na:
- Uwidacznianie ukrytych przepływów danych
- Zrozumienie kwestii jurysdykcji, a nie tylko lokalizacji serwera
- Dostarczanie jasnych i uzasadnionych analiz służących podejmowaniu decyzji dotyczących zgodności z przepisami i ryzyka
- Zapewnienie ciągłego wglądu zamiast sporadycznych ocen
Nie dodajemy kolejnych pulpitów nawigacyjnych.
Pomagamy Ci zrozumieć, co naprawdę ma znaczenie i co wymaga podjęcia działań.
Ponieważ suwerenność danych nie jest już kwestią przypuszczeń.
Chodzi o dowody.
Od wymogów zgodności do kontroli strategicznej
Organizacje odnoszące sukcesy w tej dziedzinie nie traktują suwerenności danych jako pozycji do odhaczenia na liście.
Traktują to jako:
- Zdolność do zarządzania ryzykiem
- Podstawy zarządzania
- Temat na szczeblu zarządu
Coraz częściej stanowi to czynnik wyróżniający na rynkach regulowanych.
Wiesz już, gdzie powinny znajdować się Twoje dane.
Zobaczmy, dokąd to właściwie prowadzi.